
ShutterStock
Ministerstwo Klimatu chce wprowadzić definicję drewna energetycznego, co przesądzi o tym, jaki rodzaj surowca będzie mógł uchodzić za OZE. Rozporządzenie miałoby być wprowadzone we wrześniu, DGP jako pierwszy dotarł do projektu.
Wąska definicja drewna energetycznego sprawiłaby, że dopłaty czy np. zielone certyfikaty dla firm można by uzyskać tylko na spalenie niewielkiej części drewna dostępnego na rynku. Dzięki temu więcej surowca trafiłoby do produkcji mebli, a jednocześnie nie byłoby do tego konieczne zwiększanie wycinek w lasach.
Pozostało
95%
treści
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

