Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

PEP 2040, czyli OZE kontra węgiel [OPINIA]

dr Christian Schnell
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Co to oznacza dla elektrowni węglowych?
ShutterStock

Uchwałą Rady Ministrów została przyjęta Polityka Energetyczna Państwa do 2040 r. (PEP 2040). Do 2030 r. polski rząd zamierza skierować fundusze unijne i krajowe w wysokości 260 mld zł do sektora energii w celu jego transformacji w kierunku gospodarki zeroemisyjnej. Będzie to wymagało zaangażowania wielu podmiotów i poniesienia znacznych nakładów.

Zgodnie z PEP 2040 prognozowane nakłady w sektorze wytwórczym energii elektrycznej będą sięgać ok. 320–342 mld zł, z czego zdecydowana większość musi zostać przeznaczona na moce bezemisyjne, przede wszystkim OZE. Dalsze inwestycje w technologie konwencjonalne, głównie w jednostki gazowe w celu stabilizacji systemu elektroenergetycznego, będą rzadkim wyjątkiem, ponieważ w perspektywie zerowej emisji netto do 2045–2050 r. grozi im wyłączenie w ciągu 20 lat i w związku z tym takie inwestycje nie będą rentowne bez systemów wsparcia. Przy czym udzielenie wsparcia bez zgody KE nie będzie możliwe – gaz ziemny i w związku z tym emitowany dwutlenek węgla oraz metan mają zdecydowanie negatywny bilans klimatyczny.