Biznes i Klimat

Polacy przeciw wstrzymaniu prac w kopalni Turów [SONDAŻ]

Kopalnia Turów
Kopalnia TurówShutterstock
29 września 2021
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Niemal 30 proc. badanych jest zdecydowanie przeciwnych czasowemu wstrzymaniu wydobycia w kopalni w Turowie po postanowieniu TSUE. W sumie niemal 47 proc. jest przeciw podporządkowaniu się zaleceniom TSUE, który wydał takie postanowienie po skardze Czech.

To wyniki sondażu United Surveys przeprowadzonego na zlecenie DGP i RMF FM. Przeciwni są głównie mężczyźni - w tej grupie zdecydowane zdanie ma co trzeci ankietowany, a ogółem za niestosowaniem się do postanowienia TSUE  jest niemal połowa panów. Sprzeciw rośnie także z wiekiem. W grupie najstarszych ankietowanych (ponad 70 lat) 63 proc. uważa, że Polska powinna wstrzymać wydobycie. To także poglądy zwolenników PiS. Takie są nastroje społeczne w momencie, kiedy rozmowy z Czechami przyspieszyły. Tylko w tym tygodniu odbędą się co najmniej dwa spotkania, poprzednie było w piątek. 

Sprawa sporu o kopalnię w Turowie ‒ w której Czesi oskarżają polskie władze o zanieczyszczanie środowiska oraz zmniejszenie poziomu wody ‒ przeszła na poziom polityczno-dyplomatyczny. W poniedziałek późnym wieczorem spotkali się ministrowie środowiska. ‒ Po raz pierwszy rozmowa nie dotyczyła tylko technicznych szczegółów umowy, ale bardziej kontekstu polityczno-społecznego ‒ mówi jeden z uczestników. Jego zdaniem to dobrze, bo bez decyzji politycznej sprawa nie ruszy do przodu. Jak dodaje, Czesi mówili o tym, że nadchodzące wybory naprawdę nie mają wpływu na rozmowy. I że na stole będzie ten sam dokument również po tym, jak zostanie wybrany nowy rząd. W tej sprawie opozycja ma podobne zdanie, co partia rządząca. Po postanowieniu TSUE, który nakazał Polsce płacić, przewodnicząca parlamentarnej komisji środowiska naturalnego Dana Balcarová z opozycyjnej Partii Piratów komentowała, że ma nadzieję na skuteczność sankcji.

‒ Oczekujemy od czeskiej strony, że będzie trzymała się podpisanych już zobowiązań ‒ mówi osoba znająca kulisy rozmów po polskiej stronie. Punktem wyjścia do negocjowania ugody pozostaje dla Polski majowa umowa ramowa, ale ‒ jak twierdzi nasz informator ‒ Czesi od początku rozmów próbują od niej odejść, eskalując żądania. ‒ Stworzyli taki mechanizm, w którym za każde naruszenie umowy będzie naliczana kara dzienna, i to w takich wysokościach, że w ciągu 4‒5 miesięcy wyniosłaby ok. 500 mln euro. A procedura była taka, że w każdej sprawie ciężar dowodu spoczywałby na Polsce ‒ słyszymy. Tymczasem Warszawa chce trzymać się majowej umowy, w której arbitrem miałby być Trybunał Sprawiedliwości UE. ‒ Dementujemy pogłoskę, że nie chcemy poddać się jurysdykcji TSUE. To zapisano w majowej umowie, którą przecież podpisaliśmy ‒ dodaje rozmówca. Pod porozumieniem, zawartym w kraju libereckim, podpisali się m.in. czeski wiceminister środowiska Vladislav Smrž oraz wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń. Po niej nastąpiło kilkanaście spotkań w czeskiej stolicy, na które latem polscy negocjatorzy jeździli niemalże co tydzień.

W umowie zaproponowano także przekazanie stronie czeskiej do 45 mln euro. ‒ Jesteśmy otwarci, by dać więcej, ale ramą rozmów musi być umowa z maja, na mechanizm sankcyjny się nie zgodzimy ‒ dodaje nasz rozmówca.

Nie wiadomo, czy dzisiaj dojdzie do podpisania porozumienia, ale polskiej stronie się spieszy. ‒ Nie chcemy czekać kilku dni, bo po wyborach nie będzie z kim gadać przez kilka miesięcy, gdy będą zajęci formowaniem rządu. Rozumiemy, że Czesi nie chcą zawierać umowy przed wyborami, ale z drugiej strony boją się odejścia od stołu ‒ twierdzi nasze źródło. ‒ Albo wszystko się wydarzy jutro i do końca tygodnia zawieramy umowę, albo poddajemy się jurysdykcji TSUE ‒ dodaje. I zauważa, że jest teraz moment, by zracjonalizować dokument, który i tak będzie dla Czechów bardzo korzystny. 

Czy Polska powinna zastosować się do postanowienia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej - po skardze Czech - nakazującego czasowe wstrzymanie wydobycia w kopalni w Turowie?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Wpływ wojny w Ukrainie na sektor energetyczny

Ministerstwo Energii podsumowuje pierwszy rok działania: reforma prawa, elektrownia jądrowa i nowe terminale LNG
Ministerstwo Energii podsumowuje pierwszy rok działania: reforma prawa, elektrownia jądrowa i nowe terminale LNG
ORLEN ma kontrakt na zakup ropy z Norwegii. Zaspokoi jedną czwartą zapotrzebowania Polski
ORLEN ma kontrakt na zakup ropy z Norwegii. Zaspokoi jedną czwartą zapotrzebowania Polski
Nowe dopłaty do energii. Właściciele domów mogą dostać nawet 19 tys. zł
Nowe dopłaty do energii. Właściciele domów mogą dostać nawet 19 tys. zł
ORLEN podsumowuje II kwartał: 76,5 mld zł przychodów, rekordowe zyski z zagranicy
ORLEN podsumowuje II kwartał: 76,5 mld zł przychodów, rekordowe zyski z zagranicy
ORLEN łączy słońce i wiatr. Nowy projekt OZE zasili niemal 143 tys. gospodarstw domowych
ORLEN łączy słońce i wiatr. Nowy projekt OZE zasili niemal 143 tys. gospodarstw domowych