Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes i Klimat

Ministerstwo gospodarki Niemiec wydało pozytywną opinię w sprawie certyfikatu dla NS2

Nord Stream 2
<p>Dostawy gazu przez Nord Stream 2 byłyby kilkakrotnie bardziej ekologiczne niż przy tranzycie przez Ukrainę.</p>ShutterStock
27 października 2021
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Ministerstwo gospodarki Niemiec potwierdziło we wtorek, że wydanie certyfikatu dla gazociągu Nord Stream 2 "nie zagrozi bezpieczeństwu dostaw gazu do Niemiec i Unii Europejskiej" - poinformował "Neue Zuercher Zeitung".

Wcześniej Rosja zwróciła się do Niemiec o certyfikację rurociągu w terminie do 8 stycznia, potwierdzając, że pierwsza nitka NS2 jest wypełniona tzw. gazem technicznym i przygotowana do eksploatacji, ale "gaz będzie można przesyłać dopiero po uzyskaniu oficjalnej zgody".

Na drodze do ostatecznego uruchomienia NS2 "podjęto ważny krok pośredni, polegający na zakończeniu analizy bezpieczeństwa dostaw” – poinformował "Neue Zuercher Zeitung", który wyjaśnił, że we wtorek w Berlinie federalne ministerstwo gospodarki doszło do wniosku, że wydanie certyfikatu nie zagrozi bezpieczeństwu dostaw gazu do Niemiec i UE. Analiza została przesłana do federalnej Agencji ds. Sieci, która ma kontynuować proces certyfikacji i "zbadać inne prawnie niezbędne warunki regulacyjne".

"Analiza bezpieczeństwa dostaw jest wymagana przez prawo. Zasadniczo celem jest wyjaśnienie kwestii, czy dostawca z tzw. państwa trzeciego może sprzedawać gaz na rynku wewnętrznym UE" – wyjaśnia "Neue Zuercher Zeitung". Wg resortu, analizę poprzedziły konsultacje z sąsiednimi krajami Unii, m.in. Włochami, Austrią, Polską, Czechami, Węgrami, Estonią, Łotwą i Litwą.

Przedstawiciele Rosji zapowiadają od tygodni, że "europejscy konsumenci mogą oczekiwać dodatkowych dostaw gazu w celu złagodzenia obecnego niedoboru energii tylko wtedy, gdy będą gotowi zrobić coś w zamian: dać oficjalną zgodę na rozpoczęcie dostaw gazociągiem" – podkreśla "Die Welt".

"Najbardziej kontrowersyjny projekt energetyczny w Europie, kierowany przez rosyjski koncern gazowy Gazprom, spotkał się z oporem m.in. Stanów Zjednoczonych i Ukrainy, które twierdzą, że prezydent Rosji Władimir Putin mógłby wykorzystać NS2 jako narzędzie do osiągnięcia celów politycznych i ominięcia Ukrainy jako kraju tranzytu gazu" – przypomina Reuters.

W czwartek Putin przekonywał, że Nord Stream 2 to interesy nie tylko rosyjskiego Gazpromu, ale i koncernów europejskich, które są partnerami w tym projekcie.

Komentując obecny kryzys gazowy w Europie, rosyjski prezydent oznajmił, że kraje, które zawarły z Gazpromem długoterminowe kontrakty na dostawy gazu, otrzymują go teraz po cenie czterokrotnie niższej niż spotowa.

Oświadczył też, że dostawy gazu przez Nord Stream 2 byłyby kilkakrotnie bardziej ekologiczne niż przy tranzycie przez Ukrainę.

Źródło: PAP
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Wpływ wojny w Ukrainie na sektor energetyczny

Bałtyk przeorany sieciami. Dzięki rozwojowi AI można je dokładniej śledzić
Bałtyk przeorany sieciami. Dzięki rozwojowi AI można je dokładniej śledzić
PGE Dystrybucja z umową o dofinansowanie magazynu energii w Lutomiersku
PGE Dystrybucja z umową o dofinansowanie magazynu energii w Lutomiersku
Orlen Upstream Norway i Equinor podwajają szacunki zasobów gazu w złożu Afrodyta
Orlen Upstream Norway i Equinor podwajają szacunki zasobów gazu w złożu Afrodyta
Pierwsza w Polsce rolnicza biometanownia zasila sieć PSG
Pierwsza w Polsce rolnicza biometanownia zasila sieć PSG
System kaucyjny po roku. 75 proc. badanych korzysta, 39 proc. chciałoby objęcia nim kolejnych opakowań
System kaucyjny po roku. 75 proc. badanych korzysta, 39 proc. chciałoby objęcia nim kolejnych opakowań