
shutterstock
Na branżę pogrzebową padł strach. Powodem są pisma, jakie w ostatnich dniach krematoria otrzymują od dystrybutora gazu.
– Wynika z nich, że w ostatnim kwartale roku możemy spodziewać się przerw w dostawie gazu – mówi Robert Czyżak, prezes Polskiej Izby Branży Pogrzebowej. Dodaje, że jest w gronie firm, do których taki list już dotarł. Podobnie jak do niemal połowy z 73 działających w kraju krematoriów przy zakładach pogrzebowych. On od swojego listu się odwołał. Czeka na odpowiedź.
Pozostało
91%
treści
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

