Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Jesienią problemem nie będzie dostępność węgla, ale jego cena. Na pewno będzie drogo

Grzegorz Osiecki Sonia Sobczyk-Grygiel
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
węgiel
W ostatnich dniach otwarty list do premiera wystosowała Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla
ShutterStock

Od 6 do 11 mln ton – tak rozbieżne są szacunki deficytu paliwa w związku z embargiem na dostawy z Rosji.

Jesienią zaczniemy odczuwać skutki embarga na rosyjski węgiel. Opierał się na nim do tej pory sektor komunalno-bytowy, a więc ciepłownie, elektrociepłownie i odbiorcy indywidualni. – Głównym problemem nie powinna być dostępność węgla, ale jego cena. Trzeba pamiętać, że na rynkach światowych jest wyższa niż tego wydobywanego i sprzedawanego w Polsce. W konsekwencji droższy import będzie wpływał na cenę energii i ciepła – mówi mec. Wojciech Wrochna z Kancelarii Kochański i Partnerzy.