Jesienią problemem nie będzie dostępność węgla, ale jego cena. Na pewno będzie drogo
<p>W ostatnich dniach otwarty list do premiera wystosowała Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla</p>ShutterStock
5 maja 2022
5 maja 2022
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Od 6 do 11 mln ton – tak rozbieżne są szacunki deficytu paliwa w związku z embargiem na dostawy z Rosji.
Jesienią zaczniemy odczuwać skutki embarga na rosyjski węgiel. Opierał się na nim do tej pory sektor komunalno-bytowy, a więc ciepłownie, elektrociepłownie i odbiorcy indywidualni. – Głównym problemem nie powinna być dostępność węgla, ale jego cena. Trzeba pamiętać, że na rynkach światowych jest wyższa niż tego wydobywanego i sprzedawanego w Polsce. W konsekwencji droższy import będzie wpływał na cenę energii i ciepła – mówi mec. Wojciech Wrochna z Kancelarii Kochański i Partnerzy.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
