
KE opracowuje nową koncepcję ograniczania cen gazu po fiasku ubiegłotygodniowych rozmów ministrów energii. Trwają też trudne rozmowy o limitach dla rosyjskiej ropy. Czas w obu kwestiach goni.
Już od przyszłego poniedziałku w UE obowiązywać mają sankcje na rosyjską ropę, które – zgodnie z kierunkową decyzją „27” – oprócz zakazu importu rosyjskiego surowca do Europy, obejmować mają limit cen. Na niecały tydzień przed wejściem w życie restrykcji w Brukseli trwa jednak gorący spór i wciąż nie wiadomo, jakie warunki handlu rosyjskimi paliwami zaproponuje ostatecznie światowym rynkom Zachód. Dziś w Brukseli kolejna próba przełamania impasu – ambasadorowie wznowią zakończone bez efektu w zeszłym tygodniu rozmowy w sprawie pułapu cenowego.
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

