Biznes i Klimat

Afrykański Bank Rozwoju może ułatwić Polsce ekspansję w Afryce

Na początku roku AfDB przeznaczył 98 mln dol. na ukończenie projektu drogowego, który poprawi połączenia komunikacyjne w Tanzanii
Na początku roku AfDB przeznaczył 98 mln dol. na ukończenie projektu drogowego, który poprawi połączenia komunikacyjne w TanzaniiMateriały prasowe
20 kwietnia, 08:54
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

AfDB może stać się de facto instrumentem służącym wspieraniu realizacji polskich założeń wobec kontynentu afrykańskiego - mówi Bolesław Stawicki, przedstawiciel Szwecji w Radzie Nadzorczej jako Temporary Alternate Executive Director and Senior Advisor African Development Bank Group. W tle są inwestycje na kontynencie, przetargi i rozwój m.in. rolnictwa, infrastruktury oraz rynków kapitałowych.

Afryka jest zróżnicowana, czy jednak możemy podjąć próbę ogólnej diagnozy sytuacji gospodarczej, najważniejszych procesów na kontynencie?

Bolesław Stawicki: Można wskazać pewne procesy czy wyzwania, przed którymi stoi wiele rządów państw afrykańskich. Wzrost gospodarczy na kontynencie jest dosyć wysoki i w 2025 r. osiągnął 4,4 proc., natomiast nie rozkłada się równomiernie, z czego biorą się niektóre problemy, na przykład związane z zatrudnieniem.

Bolesław Stawicki, przedstawiciel Szwecji w Radzie Nadzorczej jako Temporary Alternate Executive Director and Senior Advisor African Development Bank Group
Bolesław Stawicki, przedstawiciel Szwecji w Radzie Nadzorczej jako Temporary Alternate Executive Director and Senior Advisor African Development Bank Group

Jednym z większych wyzwań na kontynencie jest to, że każdego roku około 15 milionów młodych ludzi wchodzi na rynek pracy. I tylko około 3 miliony, czyli 20 proc. tej liczby znajduje zatrudnienie w sektorze sformalizowanym. Jest to bardzo poważny problem społeczny, który może mieć konsekwencje również dla Europy, w kontekście migracji. Państwa afrykańskie muszą zreformować swoje gospodarki w taki sposób, żeby absorpcja osób wchodzących na rynek pracy była dużo większa.

Natomiast ważnym procesem jest uprzemysłowienie i elektryfikacja kontynentu. Realizowane są w tym celu różne inwestycje, także po to, aby Afrykę integrować. Afrykański Bank Rozwoju jest na tym polu bardzo aktywny.

CO WNOSI AFDB W AFRYCE

Jakie są aktualne priorytety AfDB i podejmowane działania?

Bank realizuje dziesięcioletnią strategię, obowiązującą od 2024 do 2033 roku. Skupia się ona właśnie na tworzeniu miejsc pracy w Afryce, w dużej mierze poprzez inwestycje w tworzenie wartości dodanej, co pozytywnie wpłynie też na bilans handlowy państw afrykańskich. Bank współfinansuje na przykład tworzenie stref gospodarczo-przemysłowych, razem z komercyjnymi graczami, jak fundusze inwestycyjne, i oczywiście z rządami.

Jeśli idzie o integrację Afryki, to współfinansujemy ważne gospodarczo korytarze transportowe, budowę autostrad, linie kolejowe, nowe porty lotnicze, morskie. Jesteśmy zaangażowani na przykład w budowę autostrady w zachodniej Afryce z Lagos w Nigerii do Abidżanu na wybrzeżu Kości Słoniowej, jak również budowę nowego lotniska w Addis Abebie w Etiopii za około 12 miliardów dolarów.

W przypadku elektryfikacji mówimy o całym spektrum działań, począwszy od wytwarzania energii poprzez przesył do podłączania wiosek czy mniejszych miasteczek do sieci. Do 2030 r. będziemy współfinansować razem z Bankiem Światowym i rządami państw afrykańskich podłączenie do prądu 300 mln osób. Program, który nazywa się Misja 300, został ogłoszony ponad rok temu w Tanzanii.

Podkreślam, że najczęściej jesteśmy współinwestorem. Procesy inwestycyjne są współfinansowane ze środków własnych banku oraz państw afrykańskich a także Banku Światowego oraz sektora prywatnego. Zwrócę przy tym uwagę, że w niektórych państwach Afryki stosunek podatków do PKB wynosi zaledwie 8 proc., o wiele mniej niż w państwach zachodnich. To powinno się zmienić, co z kolei otwiera pole do działania jeśli chodzi o doradztwo ze strony Afrykańskiego Banku Rozwoju.

Jednym z bardzo ważnych elementów naszej strategii jest również tworzenie silnych rynków kapitałowych, które będą wspierały rozwój gospodarczy i inwestycje. Obecnie fundusze inwestycyjne z Afryki czy towarzystwa ubezpieczeniowe nie inwestują wszystkich środków na kontynencie. Jeśli już to robią, nie do końca bywa to zgodne z potrzebami rozwojowymi. Są to często inwestycje mniej ryzykowne, na przykład w budowę centrów handlowych bądź osiedli w największych miastach Afryki. My chcemy przekierować część kapitału w stronę inwestycji, które w jednoznaczny sposób wspierają długofalowy rozwój. Chcemy tworzyć ku temu sprzyjające warunki.

KORZYŚCI DLA POLSKI I SZANSE W PRZETARGACH

Czy warto, aby Polska zaangażowała się w Afrykański Bank Rozwoju? Jak mógłby wyglądać bilans korzyści i kosztów?

Osobiście uważam, że jak najbardziej warto, aby Polska została członkiem Afrykańskiego Banku Rozwoju. Będzie to służyło polskiej gospodarce, a także rządowi do realizacji celów politycznych. Polskie firmy będą mogły na przykład brać udział w przetargach w ramach projektów współfinansowanych przez bank. Warto dodać, że polscy obywatele mogliby również otrzymywać pracę w AfDB, bank zatrudnia tylko obywateli państw członkowskich.

Polska jako członek banku miałaby bezpośredni wpływ na tworzenie jego strategii inwestycyjnej. Ta z kolei ma przełożenie na to, jakie inwestycje są realizowane we współpracy z rządami państw afrykańskich. Bank udziela pożyczek zgodnymi z celami strategii. AfDB może stać się de facto instrumentem służącym wspieraniu realizacji polskich założeń wobec kontynentu afrykańskiego.

Polska byłaby oczywiście również reprezentowana w Radzie Nadzorczej, gdzie podejmowane są różne decyzje inwestycyjne, zatwierdzane projekty czy finansowanie dla programów.
Członkostwo z całą pewnością służyłoby Polsce pod względem gospodarczym i politycznym.

Jeżeli chodzi o koszty, aby zostać członkiem trzeba wykupić udziały w banku. To jest tematem rozmów pomiędzy państwem kandydatem a Radą Nadzorczą, a później Radą Gubernatorów, ciałem politycznym, do którego należy ostateczna decyzja. Sądzę, że koszt członkostwa zamykałby się w kwocie kilkuset milionów złotych.

Jaką strategię przyjmują państwa członkowskiej banku? Obecnie ma on 81 udziałowców, w tym są 54 państwa afrykańskie i 27 spoza kontynentu.

W gronie państw członkowskich są na przykład kraje Unii Europejskiej. To przekłada się zresztą na jednoznaczne wspieranie inwestycji w odnawialne źródła energii czy dekarbonizację gospodarek, jak również tworzenie miejsc pracy w Afryce.

Największym udziałowcem banku jest obecnie Nigeria, na ponad 9 proc. Do znaczących należą Stany Zjednoczone, Egipt i RPA, mają po 5-6 proc. Najmniejszym państwem członkowskim spoza Afryki jest Luksemburg. Natomiast w gronie udziałowców mamy też Portugalię, Austrię, państwa nordyckie, także Indie i Chiny. Strategia banku i decyzje są kwestią konsensusu, budowane są rozmaite koalicje wokół niektórych tematów.

INFRASTRUKTURA, ROLNICTWO I INNE BRANŻE

Czy patrząc na polską gospodarkę i potencjał przedsiębiorców oraz na Afrykę, pokusiłby się pan o wskazanie takich obszarów, które dla naszego kraju mogłyby być szczególnie interesujące? Polska zaznaczyła swoją obecność na kontynencie szczególnie w XX wieku.

Rzeczywiście Polska była obecna na rynku afrykańskim jeżeli chodzi o inwestycje w infrastrukturę, na północy Afryki, w Libii, ale również w innych państwach, w Etiopii, w Mozambiku. Myślę, że ta historia i doświadczenie byłyby na pewno przydatne, jeżeli Polska zostałaby członkiem Afrykańskiego Banku Rozwoju. To pomogłoby firmom pewniej wchodzić na rynki. Oprócz tego Afryka dużo inwestuje i przez najbliższe lata będzie inwestowała w rozwój rolnictwa. Tu mówimy praktycznie o całym kontynencie. Polskie firmy mogłyby z powodzeniem konkurować z innymi w tym obszarze.

Afryka ma opinię kontynentu, na którym warto działać ze wsparciem władz.

Doroczne spotkania gubernatorów banku - najczęściej ministrów finansów - tworzą platformę, na której można nawiązać bezpośrednie kontakty z państwami Afryki. Sam bank na co dzień, tak jak wspomniałem, współpracuje z rządami afrykańskimi, jeżeli chodzi o tworzenie warunków dla rozwoju gospodarczego. To stwarza kolejne możliwości nawiązania relacji z ministrami czy wiceministrami.
Członkostwo w AFDB na pewno służyłoby polskim interesom, przy relatywnie niskim koszcie.

Jacek Pochłopień

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Wpływ wojny w Ukrainie na sektor energetyczny

Pierwsza w Polsce rolnicza biometanownia zasila sieć PSG
Pierwsza w Polsce rolnicza biometanownia zasila sieć PSG
System kaucyjny po roku. 75 proc. badanych korzysta, 39 proc. chciałoby objęcia nim kolejnych opakowań
System kaucyjny po roku. 75 proc. badanych korzysta, 39 proc. chciałoby objęcia nim kolejnych opakowań
PGE podsumowuje II kwartał 2026 r. Wyższa EBITDA i produkcja energii elektrycznej
PGE podsumowuje II kwartał 2026 r. Wyższa EBITDA i produkcja energii elektrycznej
Tauron podsumowuje I połowę 2026 roku: ponad 1,5 mld zł zysku i rekordowe inwestycje
Tauron podsumowuje I połowę 2026 roku: ponad 1,5 mld zł zysku i rekordowe inwestycje
Enea podsumowuje I półrocze 2026 r. Inwestycje w OZE, gaz i sieci w centrum uwagi
Enea podsumowuje I półrocze 2026 r. Inwestycje w OZE, gaz i sieci w centrum uwagi