
- Do końca roku jest to 90 proc. kwoty, w przyszłym roku będzie 70 proc., ale to nadal nawet do kilkudziesięciu tysięcy zł - mówi dr Justyna Glusman, dyrektorka koordynatorka ds. zrównoważonego rozwoju i zieleni m.st. Warszawy, wiceprezydent stolicy.
Plan jest taki, by program wymiany „kopciuchów” zakończyć w tej kadencji. To dotyczy mieszkań i domów prywatnych, natomiast rok wcześniej, w 2022roku, chcemy wymienić wszystkie „kopciuchy” w lokalach komunalnych. To te lokale, nad którymi mamy władztwo, zarządzane przez różne miejskie instytucje. Zostało nam tam jeszcze ok. 1000 kopciuchów do wymiany z ponad 2000, z których startowaliśmy w 2019 roku. W przypadku domów prywatnych sprawa jest bardziej skomplikowana , bo to sami mieszkańcy muszą wnioskować o wymianę „kopciucha”, a my nie możemy mieszkańca do tego zmusić.
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

