Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Miasta i przewoźnicy żądają tarczy dla ekologicznej komunikacji

Krzysztof Śmietana
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przystanek autobusowy znak Warszawa komunikacja miejska
Konrad Żelazowski
dziennik.pl

Z powodu rekordowych cen gazu niektórzy przewoźnicy wolą autobusy na metan trzymać w zajezdni i wozić pasażerów bardziej kopcącymi pojazdami na ropę. 

Miasta, które w większym stopniu postawiły na tabor gazowy, mają teraz spory problem z powodu cen tego paliwa. Wprawdzie ostateczna wysokość rachunku zależy od kształtu kontraktu – m.in. czasu jego trwania, ale niektórzy przewoźnicy skarżą się, że za gaz płacą PGNiG nawet cztery–pięć razy więcej niż rok temu. To zaś sprawia, że koszty eksploatacji autobusów zasilanych tym paliwem znacznie przekroczyły koszty używania mniej ekologicznych pojazdów na ropę.