Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Rośnie zielona piramida finansowa

Marceli Sommer
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
ekologia 1
Niektóre oferowane dziś rozwiązania okazują się greenwashingiem
Shutterstock

Rozwój rynku negatywnych emisji grozi opóźnieniem realnych działań niezbędnych dla ochrony klimatu. Nie ma przy tym pewności, że uda się osiągnąć obiecywany efekt.

Postulowane przez klimatologów utrzymanie wzrostu światowych temperatur w granicach 1,5 st. C w porównaniu z okresem przed rewolucją przemysłową wymagać będzie odzyskania z atmosfery części dawnych emisji CO2. Mówią o tym renomowane gremia naukowe, m.in. Międzyrządowy Zespół ds. Zmiany Klimatu. Według szacunków przytoczonych w najnowszym raporcie Swiss Re, największego na świecie towarzystwa reasekuracyjnego, realizacja celów klimatycznych wymagać będzie rozwinięcia do 2050 r. zdolności pochłaniania aż 10 mld ton dwutlenku węgla rocznie – ok. jednej czwartej dzisiejszych globalnych emisji. Wartość branży niezbędnej do realizacji tego zadania sięgać ma bilionów dolarów. Dlatego – według Swiss Re – inwestycje w jej rozwój konieczne są już dziś.