Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Państwowe straty z węgla. Koszty utrzymywania brudnej energetyki będą nadal rosły

Marceli Sommer
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Oprócz presji ekonomicznej należy spodziewać się rosnącego nacisku na doprecyzowanie planów coalexitu ze strony Brukseli
Shutterstock

Spółki zyskają na wydzieleniu aktywów węglowych, ale rosnące koszty utrzymywania brudnej energetyki nie znikną. Proces jej wygaszania może ruszyć już od 2025 r.

W piątek projekt restrukturyzacji energetyki, który ma uchronić Polaków przed wzrostami cen prądu, został przekazany do prac rządowych. Wkrótce trafi pod konsultacje społeczne. Opracowany przez MAP plan zakłada powołanie – na bazie dzisiejszej spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna – Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego. Agencja przejmie od PGE, Enei i Tauronu łącznie 70 bloków węglowych, stanowiących prawie połowę wszystkich mocy energetycznych w Polsce. Elektrownie te zatrudniają ponad 30 tys. pracowników. MAP chce, żeby do nowego podmiotu trafiły też kopalnie węgla brunatnego: Bełchatów i Turów. Zmiany nie dotkną natomiast górnictwa węgla kamiennego. Analitycy spodziewają się, że losy tego segmentu, ze względu na ich wrażliwy charakter i konieczność negocjacji z górnikami, będą rozstrzygnięte osobno. Poza NABE ma pozostać również oparte na węglu ciepłownictwo.