Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes i Klimat

Kupimy więcej gazu z USA

Tankowiec LNG
<p>Tankowiec LNG</p>ShutterStock
2 września 2021
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Amerykańskie LNG ma zaspokajać połowę polskiego zapotrzebowania na błękitne paliwo. Kolejny krok w stronę dywersyfikacji dostaw surowca zależy jednak od terminowej finalizacji inwestycji za oceanem.

Dziś aneksy do umów z amerykańską spółką Venture Global podpisał prezes PGNiG Paweł Majewski. W efekcie dotychczas zakontraktowane z tym dostawcą objętości gazu skroplonego wzrosną o ponad 36 proc. Przez 20 lat, poczynając od 2023 r., z dwóch terminali budowanych w Zatoce Meksykańskiej, Calcasieu Pass oraz Plaquemines, do polski ma popłynąć LNG o wolumenie 7,4 mld m sześc rocznie(po regazyfikacji). Tylko ten jeden dostawca ma zapewnić wolumeny gazu większe niż 1/3 obecnego polskiego zapotrzebowania na ten surowiec, które wynosi ok. 20 mld m sześc. A – jak mówił na konferencji wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin – łączna objętość amerykańskiego gazu, na które zawarto umowy, sięga już niemal 10 mld m3.

Wraz z krajowym wydobyciem, które utrzymuje się na poziomie ok. 4 mld m sześc, skroplony gaz z USA zaspokajać ma zatem już wkrótce ok. 2/3 popytu na surowiec w naszym kraju. Dostawy surowca uzupełnia LNG z Kataru – które do 2034 r. ma być sprowadzane w ilości 2,7 mld m sześc rocznie – oraz gaz z szelfu norweskiego, tłoczony przez Baltic Pipe, którego pełna przepustowość ma sięgnąć 10 mld m sześc rocznie. W ostatnich dniach PGNiG ogłosiło plany przejęcia złóż gazu w zachodniej Ukrainie. – To wszystko każe nam dzisiaj z optymizmem patrzyć na tę przyszłość po wygaśnięciu umowy z Gazpromem – ocenił Sasin.

Jak podkreślali na konferencji prasowej szef PGNiG oraz wicepremier, umowa z Venture Global stanowi kolejny ważny krok na drodze do zapewnienia Polsce bezpieczeństwa energetycznego i zróżnicowanych źródeł dostaw gazu po wygaśnięciu z końcem 2022 r. wiążącego nas z rosyjskim Gazpromem kontraktu jamalskiego. Majewski przekonywał jednocześnie, że umowa z Amerykanami – która zakłada odbiór paliwa przez nabywcę zgodnie z zasadą „free on board” i możliwość jego reeksportu – daje PGNiG szansę na rozwój handlu gazem na rynkach globalnych. Jak poinformował, już wynajęto w tym celu gazowce, które posłużą do transportu LNG.

Przedstawiciele polskiego koncernu mniej mówili o znaczeniu rozszerzonej współpracy gazowej z USA dla polskiej transformacji energetycznej. Tę podkreślał za to szef Venture Global Mike Sable. – Zwrot w kierunku czystego gazu ziemnego z USA nie tylko wzmacnia bezpieczeństwo energetyczne Polski, ale także pozwala zmniejszyć emisje dwutlenku węgla, a Venture Global przez kolejne lata zamierza wspierać naszego partnera PGNiG w dążeniu do osiągnięcia tych celów – mówił, zaznaczając, że firma inwestuje w rozwój instalacji do wychwytu i magazynowania CO2 (CCS), dzięki którym jej LNG będzie niskoemisyjny. Amerykanin akcentował również, że trwająca już od blisko dekady współpraca jego firmy z PGNiG cieszy się niesłabnącą przychylnością Waszyngtonu.

Eksperci przyznają, że rozszerzony kontrakt obniża niepewność związaną z sytuacją na rynku gazu po wygaśnięciu umowy z Rosjanami i sprzyja dywersyfikacji kierunków dostaw gazu. – To istotne zwłaszcza w kontekście danych z półrocznego raportu spółki, w którym „chwali się” ona istotnym zwiększeniem importu gazu ze wschodu – mówi DGP Dominik Brodacki z Polityki Insight. Ocenia zarazem, że zawarte dotąd kontrakty w nieco nadmiernym stopniu stawiają na jeden kierunek dostaw. Prezes PGNiG w czasie konferencji odpierał jednak tego typu zarzuty, twierdząc, że nie można mówić o prostej zmianie zależności, ponieważ amerykańskie terminale w przeciwieństwie do Gazpromu działają na zasadach rynkowych.

– Do niedawna mieliśmy jednego dostawcę gazu, teraz będziemy mieli wielu – cieszy się prezes Instytutu Jagiellońskiego Marcin Roszkowski. Zwraca również uwagę, że realizowana przez PGNiG strategia opiera się nie tylko na różnych partnerach, ale również różnych rodzajach kontraktów – krótko, średnio i długoterminowych. Jak dodaje ekspert, to dobry moment na tego typu transakcje. – Dzięki odpowiedniemu wyprzedzeniu możemy być spokojni, że Amerykanie utrzymają swoją produkcję gazu na odpowiednim poziomie - mówi.

Część komentatorów ma jednak wątpliwości co do 20-letniej perspektywy, w jakiej umowa zwiąże nas z amerykańskim dostawcą. – To rozwiązanie dosyć ryzykowne. Dzisiaj na rynku gazu tak długie kontrakty należą do rzadkości, firmy coraz częściej wolą podpisywać umowy średnioterminowe, np. 5-7-letnie, bo to daje nam większą elastyczność – wskazuje Brodacki. Chwali jednak PGNiG, że zabezpieczył sobie możliwość reeksportu paliwa na rynki zagraniczne, także tam, gdzie gaz będzie potrzebny dłużej niż w UE.

- Pewne ryzyko wiąże się też z tym, że terminale gazowe, z których ma pochodzić zakontraktowany gaz, jeszcze nie istnieją – dodaje ekspert. Jak zauważa Brodacki, w ubiegłym miesiącu PGNiG wypowiedziało kontrakt na zakup ok. 2 mln ton LNG z terminalu w Port Arthur w związku z opóźnieniami jego budowy, które uniemożliwiłyby rozpoczęcie dostaw w planowanym terminie.

Budowa terminali Venture Global w Zatoce Meksykańskiej ma się zakończyć do 2023 r. O tym, że prace przebiegają terminowo zapewniał w czwartek prezes spółki. Jak podkreślał Majewski, PGNiG z zakontraktowanymi 5,5 mln ton LNG, należy do największych klientów Venture Global. Plany inwestycyjne amerykańskiej firmy zakładają, że jej zdolności przesyłowe w Luizjanie sięgną 70 mln t rocznie.

Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Wpływ wojny w Ukrainie na sektor energetyczny

Bałtyk przeorany sieciami. Dzięki rozwojowi AI można je dokładniej śledzić
Bałtyk przeorany sieciami. Dzięki rozwojowi AI można je dokładniej śledzić
PGE Dystrybucja z umową o dofinansowanie magazynu energii w Lutomiersku
PGE Dystrybucja z umową o dofinansowanie magazynu energii w Lutomiersku
Orlen Upstream Norway i Equinor podwajają szacunki zasobów gazu w złożu Afrodyta
Orlen Upstream Norway i Equinor podwajają szacunki zasobów gazu w złożu Afrodyta
Pierwsza w Polsce rolnicza biometanownia zasila sieć PSG
Pierwsza w Polsce rolnicza biometanownia zasila sieć PSG
System kaucyjny po roku. 75 proc. badanych korzysta, 39 proc. chciałoby objęcia nim kolejnych opakowań
System kaucyjny po roku. 75 proc. badanych korzysta, 39 proc. chciałoby objęcia nim kolejnych opakowań