
Rynek nie wierzy w skuteczność wtorkowych decyzji administracji Bidena.
Stany Zjednoczone postanowiły umieścić na rynku dodatkowo 50 mln baryłek ropy w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Według analityków taka ilość zaspokaja zapotrzebowanie kraju na dwa i pół dnia. By zwiększyć szanse na kształtowanie globalnej ceny, udział w inicjatywie amerykańskiej administracji wezmą też Indie, Chiny, Japonia, Korea Południowa oraz Wielka Brytania. Wzbudzające zainteresowanie porozumienie na linii Pekin–Waszyngton jest jednak iluzoryczne. Sojusznicy USA wpuszczą na rynek ok. 18 mln baryłek. Wielka Brytania już poinformowała, że przekaże 1,5 mln, a Indie 5 mln. Pozostałe kraje jeszcze opracowują swoje harmonogramy i dokładną skalę zaangażowania.
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

