Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Rekompensaty dla przemysłu za wysokie ceny energii. Więcej, ale nie dla wszystkich

Grzegorz Kowalczyk
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prąd, żarówka, węgiel i pieniądze
W obliczu rosnących cen gazu obciążenia producentów wzrosły w ciągu ostatniego roku nawet o 100 proc., co boleśnie przełożyło się również na wydatki rolników.
shutterstock

Urząd Regulacji Energetyki (URE) poinformował, że rekompensaty dla przemysłu energochłonnego wynikające z wysokich cen energii w 2021 r. osiągną blisko 1,767 mld zł. To o prawie 1 mld więcej niż rok wcześniej. Tak wielka różnica to efekt szybko drożejącej energii i rosnących kosztów, jakie w związku z tym muszą ponosić firmy o najwyższym zużyciu energii elektrycznej.

Przedstawiciele hutnictwa, które jest największym odbiorcą rekompensat (za 2020 r. trafiło do branży z tego tytułu 288,9 mln zł), wskazują, że uzyskane tą drogą środki pozwolą utrzymać obecną sytuację na rynku, jednak ceny energii i wydatki w związku z unijną polityką klimatyczną nadal będą dla firm bardzo dużym obciążeniem. – Rekompensaty mają duże znaczenie dla kondycji naszego przemysłu, ale nie biorą się znikąd, to jedynie maksymalnie 25-procentowy zwrot wcześniej poniesionych kosztów. Sam fakt, że są wypłacane dopiero jesienią kolejnego roku, sprawia, że firmy muszą zaciskać pasa przez długi czas – mówi Stefan Dzienniak, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej (HIPH).