
Obowiązująca od 2016 r. zasada oznacza, że odległość elektrowni wiatrowej od zabudowań mieszkalnych ma wynosić co najmniej 10-krotność wysokości wiatraka.
shutterstock
Eksperci uważają, że przekazanie projektu liberalizującego zasadę 10H z resortu rozwoju do Ministerstwa Klimatu daje szansę na przełom.
Obowiązująca od 2016 r. zasada oznacza, że odległość elektrowni wiatrowej od zabudowań mieszkalnych ma wynosić co najmniej 10-krotność wysokości wiatraka. Praktycznie wyeliminowało to stawianie wiatraków na lądzie. Projekt ustawy, która ma ją zliberalizować, trafił właśnie z resortu rozwoju do Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
Pozostało
91%
treści
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

