
Rosnące ceny na stacjach odbijają się na nastrojach społecznych na Zachodzie. Politycy wskazują, że współodpowiedzialne za drożyznę są koncerny.
Według AAA, największej organizacji zrzeszającej amerykańskich kierowców, w sobotę średnie ceny benzyny w USA przekroczyły po raz pierwszy w historii pułap 5 dol. za galon (niecałe cztery litry). W przeliczeniu to ok. 1,30 euro za litr, taniej niż w jakimkolwiek kraju UE. Ale przyzwyczajeni do przystępnych cen paliw Amerykanie nerwowo reagują na podwyżki. Choć - jeśli wziąć poprawkę na inflację - benzyna była droższa w 2008 r. (ówczesne 4,14 dol. za galon to odpowiednik 5,37 dol. dziś), a nawet w pierwszej połowie poprzedniej dekady.
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

