Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Gazowa wojna na całego. Europa chce uchronić obywateli przed racjonowaniem gazu zimą

Marceli Sommer
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gazociąg
O tym, że racjonowanie gazu w sezonie zimowym nie grozi Polsce, zapewniali kilkakrotnie przedstawiciele rządu w Warszawie.
Shutterstock

Większość państw UE, obawiając się kosztów ekonomicznych, nie chciała obejmować sankcjami dostaw rosyjskiego gazu (jak chciały m.in. Polska i kraje bałtyckie).

Jak pisaliśmy w DGP w zeszłym tygodniu, z rąk Unii wymknęły się już sporządzone na początku inwazji plany ograniczenia importu o dwie trzecie w tym roku, a dyskusja o przyjęciu wiążących celów i terminów, tak jak stało się to w przypadku ropy i produktów naftowych, niemal zupełnie zamarła. Zamiast skoordynowanego i sprawnego procesu redukowania dostaw unijna „27” pozostawiła gazową derusyfikację w rękach poszczególnych państw członkowskich. Tym samym, jak się okazuje, otworzyła pole do dalszych manipulacji dla Kremla.