
Branża producentów aut chce, aby za pięć lat został przeprowadzony audyt infrastruktury ładowania.
W rękach europosłów i państw członkowskich są losy przepisów mających wyeliminować ze sprzedaży od 2035 r. nowe samochody z silnikiem benzynowym i dieslowskim. Szczegóły mają być ostatecznie uzgodnione przed końcem roku. Większość ministrów środowiska państw unijnych niedawno porozumiała się w sprawie ogólnego zakazu, mimo sprzeciwu kilku krajów, w tym Polski. Rewolucja ma być częścią pakietu Fit for 55, dzięki któremu UE chce do 2030 r. ograniczyć emisję CO2 o 55 proc. w stosunku do poziomu z 1990 r. i osiągnąć neutralność klimatyczną do 2050 r.
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

