
W obliczu drogiego gazu Węgry chcą przedłużyć działanie „starych” bloków elektrowni jądrowej i korygują plany wycofywania się z węgla.
Prezydent János Áder w 2019 r. zadeklarował, że Węgry do 2030 r. zredukują zużycie węgla w gospodarce o 90 proc. W 2021 r. jeden z ministrów w gabinecie Viktora Orbána poinformował, że cel ten uda się spełnić do 2025 r. Według planów energia produkowana miała być na bazie energetyki atomowej, gazu, a także odnawialnych źródeł energii - przede wszystkim elektrowni solarnych. Kryzys energetyczny, który pogłębia się w Europie, a dotknął także Węgry (mimo kontraktu z Gazpromem, który miał gwarantować preferencyjne ceny gazu), zmusza rząd do poszukiwania innych rozwiązań.
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

