Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Czarny scenariusz dla energetyki stał się mniej prawdopodobny. Gazu zimą nie zabraknie

Tomasz Jóźwik
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Gaz
To, ile będziemy musieli płacić za energię, zdecyduje o skali gospodarczych konsekwencji.
Shutterstock

Na progu sezonu grzewczego w Europie ceny gazu ziemnego spadły do najniższego poziomu od dwóch miesięcy. Eksperci i inwestorzy stawiają na scenariusz, zgodnie z którym skala energetycznego kryzysu w Europie została w pewnym stopniu przeszacowana. Liczą, że nie spełnią się najbardziej czarne scenariusze. Mimo ogłoszenia na początku września wstrzymania dostaw gazociągiem Nord Stream przez rosyjski Gazprom. Recesji jednak nie unikniemy.

W ciągu zaledwie czterech tygodni cena gazu na giełdzie ICE spadła prawie o połowę - z najwyższego w historii poziomu niemal 350 euro/MWh do 180 euro/MWh w przypadku kontraktów z dostawą w październiku. Coraz częściej pojawiają się analizy wskazujące, że notowania surowca mogą kontynuować spadki. Według banku inwestycyjnego Goldman Sachs na koniec marca przyszłego roku, kiedy sezon grzewczy w Europie dobiegnie końca, gaz kosztować będzie mniej niż 100 euro/MWh. Eksperci i inwestorzy stawiają na scenariusz, zgodnie z którym skala energetycznego kryzysu w Europie została w pewnym stopniu przeszacowana, a przynajmniej nie spełnią się najbardziej czarne scenariusze. Mimo ogłoszenia na początku września wstrzymania dostaw gazociągiem Nord Stream przez rosyjski Gazprom.