
W zeszłym tygodniu ogłoszono zamiar budowy rurociągu wodorowego, łączącego Niemcy z Norwegią.
Shutterstock
Kryzysowy model działania niemieckiej energetyki, oparty z jednej strony na ograniczaniu zużycia i zwiększonym udziale OZE w wytwarzaniu prądu, a z drugiej na zastępowaniu drogiego gazu węglem i olejami opałowymi, nie daje szans na osiągnięcie założonych przez rząd ambitnych celów klimatycznych na najbliższe lata.
To wniosek, który wyłania się z danych zaprezentowanych przez think tank Agora Energiewende. Aby w kolejnych latach szybciej niwelować swoje emisje, Niemcy muszą odpowiedzieć sobie na pytania o przyszłość gazu, węgla i atomu.
Pozostało
96%
treści
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

