Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Derusyfikacja, której nie było. Polski rynek zalewa nowa fala taniego paliwa ze Wschodu

Marceli Sommer
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Rosja sankcje Rosja surowce
Odejście do końca 2022 r. od płynnego gazu LPG z Rosji deklarował niecały rok temu premier Mateusz Morawiecki.
ShutterStock

Do zapowiadanego przez rząd odejścia od dostaw LPG ze Wschodu nie doszło, a polski rynek boryka się z nową falą super-taniego gazu z Rosji, która cofa proces paliwowej dywersyfikacji.

Gaz płynny ze Wschodu, który według deklaracji premiera Mateusza Morawieckiego miał zostać wyrugowany z naszego rynku do końca ub.r., stanowi wciąż większość krajowego importu. A od początku 2023 r. – jak potwierdzają rozmówcy DGP z branży – zaczął się prawdziwy zalew tego produktu sprzedawanego po zaniżonych cenach. Korzyści dla konsumenta są nikłe, bo większość marży zgarniają pośrednicy, za to potencjalne koszty dla bezpieczeństwa energetycznego Polski w razie wstrzymania dostaw przez Moskwę – są poważne.