Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Polityka klimatyczna nie jest narodowa [OPINIA]

Andrzej Sławiński
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Największy na świecie system handlu pozwoleniami na emisję gazów cieplarnianych funkcjonuje od 2005 r. w Unii Europejskiej.
Shutterstock

Wprawdzie ryzyko katastrofy klimatycznej uważa się za wciąż dość odległe, ale jeśli się zmate rializuje, to przyszłe pokolenia mogą mieć do czynienia z nie odwracalnym zniszczeniem środowiska naturalnego, czego zwiastunem jest dzisiaj przeraźliwa biel wymierających raf koralowych.

Nie da się wykluczyć, że katastrofa klimatyczna jest bliżej, niż chcielibyśmy w to wierzyć, skoro nie wiemy, jaki wzrost temperatury sprawi, że pęknie tama zdolności atmosfery do w miarę bezpiecznego dla nas absorbowania wzrostu stężenia CO2 i ruszy lawina sprzężeń zwrotnych, która przyspieszy moment trwałego załamania równowagi klimatycznej. A jeśli nasz problem polega na tym, że możemy z czasem bezpowrotnie zburzyć sprzyjający nam dotąd ekosystem, to należy już teraz chronić przyszłe pokolenia przed biegiem zdarzeń, przed którym przestrzegają klimatolodzy, geofizycy i biolodzy.