Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Do globalnego rynku emisji bliżej, ale wciąż daleko

Marceli Sommer
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
od hasłem opłat za emisje kryją się dwa konkurencyjne instrumenty: system handlu emisjami (ETS), jaki obowiązuje m.in. w UE, oraz podatek węglowy. 
Shutterstock

USA mogą stać się trzecią po UE i Chinach wielką gospodarką, gdzie firmy będą płacić za swój ślad węglowy

– Prezydent popiera ustanowienie wiążącego mechanizmu, który wymagać będzie od trucicieli poniesienia pełnego kosztu emisji, za które są odpowiedzialni – oświadczyła kandydatka na szefową Departamentu Skarbu w administracji Joego Bidena Janet Yellen w odpowiedzi na pytania członków senackiej komisji, którzy w czwartek jednogłośnie poparli jej nominację. Dodała, że bez takiego narzędzia nie da się odpowiedzieć na kryzys klimatyczny. To pierwsza tak jednoznaczna deklaracja z prezydenckiego otoczenia. Do tej pory unikało ono tematu opłat za emisje, w swoich planach klimatycznych kładąc główny nacisk na inwestycje w czystą energię, dyplomację i tworzenie zielonych miejsc pracy.