
Narodowa Agencja Bezpieczeństwa Energetycznego od samego początku znajdzie się na celowniku ekologów
Firmowany przez resort aktywów państwowych projekt transformacji polskiej energetyki, którego fundamentem jest powołanie NABE, uzyskał we wtorek akceptację rządowego Komitetu Ekonomicznego. Teraz propozycja trafi do Stałego Komitetu Rady Ministrów, który powinien skierować program do przyjęcia przez rząd. Przejmując brudne aktywa, które obciążają dziś bilanse spółek energetycznych, agencja ma ułatwić koncernom pozyskanie funduszy na nowe inwestycje wspomagające transformację. Określany nieoficjalnie mianem „umieralni” podmiot ma zarządzać aktywami węglowymi, realizując plan ich stopniowego wygaszania.
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

