Zamiast węgla, świeże drewno i śmieci. Polacy będą zimą palić tym, co będzie pod ręką
<p>Ceny węgla galopują, a surowiec jest trudno dostępny.</p>Shutterstock
23 sierpnia 2022
23 sierpnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Niezbędna jest kontrola przestrzegania prawa dotyczącego ochrony powietrza, promocja oszczędzania energii i przyspieszenie termomodernizacji
Ceny węgla galopują, a surowiec jest trudno dostępny – według różnych szacunków jego deficyt w nadchodzącym sezonie grzewczym może wynieść od 2 mln t do nawet 4 mln t. Mimo dopłat można się więc spodziewać, że duża część ich beneficjentów zdecyduje się na opalanie domów tym, co będzie pod ręką.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
