Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Żylińska: Za węgiel płacimy dwa razy [OPINIA]

Julita Żylińska
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Julita Żylińska
Dziennik Gazeta Prawna

Stojąc pod ścianą, pod którą sam w dużej mierze się postawił, polski rząd zgodził się m.in. na udział finansowy w projektach chroniących wodę w Czechach. Koszt ok. 45 mln euro. Przystał tym samym na czeskie postulaty formułowane pod adresem Warszawy co najmniej od lutego.

Mieszkańcy kraju libereckiego sąsiadującego z rozbudowującą się polską odkrywką węgla brunatnego w Turowie od miesięcy nagłaśniali problem obniżającego się stanu wód w okolicy, tematem zainteresowali się czescy politycy. Delegacja z Pragi domagała się finansowania projektów dotyczących m.in. ujęć wody i odszkodowań, a Polska Grupa Energetyczna i polscy ministrowie sądzili, że wystarczy zasłonić się geologią i twierdzić, że to niemożliwe, żeby powodowała to polska kopalnia. Do tego polska spółka zdecydowała się na uruchomienie ofensywnej kampanii o dzikiej transformacji, która chce zabrać pracę rodzicom małych dzieci. Jeśli kampania nie zaszkodziła, to na pewno nie pomogła.