Źródło konkurencyjnej przewagi Chin w fotowoltaice? To m.in. energia z węgla. Ale UE nie planuje obciążenia krzemu cłem klimatycznym
O tym, że ważną rolę w światowych łańcuchach dostaw energetyki słonecznej pełni chiński Sinciang, pisaliśmy w DGP w czerwcu. Pochodzi stamtąd ok. 45 proc. krzemu wykorzystywanego w fotowoltaice. Z ustaleń naukowców z Uniwersytetu Sheffield Hallam wynika, że znaczna część branży może korzystać z owoców niewolniczej pracy Ujgurów.
Pozostało
90%
treści
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

