Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Paliwową fuzję Orlenu z Lotosem trzeba zabezpieczyć

Julita Żylińska Grzegorz Kowalczyk
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Stacja Paliw PKN ORLEN paliwo ceny benzyna stacja benzynowa
Rynek niecierpliwie czeka na to, kto zostanie wybrany jako nabywca części biznesu gdańskiej spółki.
Konrad Żelazowski
dziennik.pl

Nie ma realnego zagrożenia przejęcia sprzedawanych aktywów gdańskiej spółki przez Rosjan – słyszymy ze źródeł rządowych.

Informatorzy DGP twierdzą, że zielone światło dla fuzji PKN Orlenu i Lotosu jest na wszystkich krajowych szczeblach. Musi je też ostatecznie dać Bruksela. By mogło dojść do połączenia kontrolowanych przez Skarb Państwa podmiotów, Orlen musi zbyć część aktywów gdańskiej spółki. Chodzi m.in. o 30 proc. rafinerii, 80 proc. jej stacji oraz część infrastruktury logistycznej. To tzw. środki zaradcze przed monopolem, których realizację musi jeszcze zaakceptować Komisja Europejska. Orlen ma złożyć odpowiednie dokumenty, m.in. informacje o tym, kto i jak nabędzie te aktywa, do 14 listopada. Później Komisja ma do 90 dni roboczych na decyzję z możliwością przedłużenia procesu do 105 dni.