
Już niebawem okaże się, jak poważnie są traktowane postanowienia szczytu.
ShutterStock
Na COP26 wprost uznano paliwa kopalne za winowajcę nadmiernej emisji CO2 i zgodzono się co do potrzeby ograniczenia ich zużycia.
Tak jak podczas negocjacji na poprzednich szczytach, tak i teraz ustalanie treści końcowej deklaracji oznaczało spór najbardziej progresywnych delegatów ze zwolennikami utrzymania status quo. Tym razem do ostatniej chwili ważyło się, jak COP26 potraktuje węgiel i inne paliwa kopalne.
Pozostało
96%
treści
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

