
Polski rząd planuje wpływać na ceny paliw w ramach zapowiadanej tarczy antyinflacyjnej.
Shutterstock
Ożywienie popytu i wysokie ceny ropy naftowej na razie pozwalają osiągać rekordowe wyniki. Koncerny naftowe muszą się jednak liczyć z kosztami transformacji energetycznej.
Miniony kwartał przyniósł największym firmom w branży poprawę wyników po okresie radykalnego zmniejszenia popytu w związku z lockdownami. Zyskują na wzroście zapotrzebowania na paliwa, ale i na drogiej ropie. Od początku roku podrożała ona na światowych rynkach o ok. 65 proc.
Pozostało
95%
treści
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

