(p)-37334295.jpg)
Wyłączono kolejne trzy elektrownie atomowe. Ostatnie przestaną działać najpóźniej w grudniu.
Za Odrą rośnie za to produkcja prądu z węgla, a spada ta wytwarzana z gazu. Jeszcze dziesięć lat temu 23 proc. energii elektrycznej pochodziło z atomu. Wszystko zmieniło się po 11 marca 2011 r., gdy doszło do katastrofy w japońskiej Fukushimie. Z dnia na dzień rząd kanclerz Angeli Merkel zdecydował o nieprzedłużaniu funkcjonowania istniejących już zakładów. Republika Federalna miała stawiać na „zieloną energię”. Obecnie działają już tylko trzy elektrownie atomowe, ale także i one będą do końca grudnia zamknięte.
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

