Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Orlen poza europejską ekstraklasą pod względem redukcji emisji

Marceli Sommer
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Stacja Paliw PKN ORLEN logo stacja benzynowa
Kluczowym deficytem Orlenu jest kwestia emisji z tzw. zakresu 3, czyli śladu węglowego pozyskania i zużycia produktów przezeń oferowanych.
Konrad Żelazowski
dziennik.pl

Pod względem deklarowanych planów klimatycznych na najbliższe dekady Orlen nie odbiega od europejskiego main streamu. Uwzględnia w swojej strategii niemal wszystkie zgodne z obecnym trendem kierunki, co daje mu pozycję lidera wśród krajowych firm.

W kluczowym segmencie paliwowo-petrochemicznym, stanowiącym główny trzon działalności, cel redukcji emisji do 2030 r. wynosi jednak zaledwie 20 proc., gdy u większości europejskich rywali standardem są ambicje rzędu co najmniej 30-40 proc. Choć imponować mogą plany pięciokrotnego rozrostu posiadanych przez Orlen zielonych mocy w energetyce, w praktyce plany te - nawet po wzmocnieniu przez PGNiG, który też inwestuje w OZE - ulokują nasz koncern w dolnej części tabeli, której lider - francuski Total - mówi nawet o 100 GW czystej energii w 2030 r. Niezbyt imponująco wyglądają zamysły Orlenu dotyczące elektromobilności - ok. 1000 stacji do ładowania do 2030 r. Wyraźnie odbiega to od celów przyjętych przez innych naftowych gigantów i rodzi wątpliwości, czy koncern będzie w stanie dać rynkowi bodziec do szybkiego rozwoju sektora.