Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Komisja Europejska odrzuca zarzuty Polski: Nie odpowiadamy za ceny energii elektrycznej

Marceli Sommer
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Komisja Europejska
Bruksela pozostaje sceptyczna wobec postulatów ograniczania spekulacji na rynku ETS.
Shutterstock

Komisja Europejska odrzuca polityczną narrację Warszawy, ale może zgodzić się na korytarz cenowy dla praw do emisji CO2.

„Polityka klimatyczna UE = droga energia, wysokie ceny” – głoszą reklamy polskich spółek energetycznych. Jak podają autorzy kampanii, w wyniku drastycznego wzrostu cen uprawnień do emisji CO2 w systemie ETS aż 60 proc. kosztu wytworzenia energii elektrycznej w Polsce to koszty opłaty klimatycznej, choć jeszcze w 2018 r. udział ten wynosił niespełna 20 proc. Spółki informują jednocześnie o mechanizmach osłonowych wprowadzonych przez rząd w ramach tarczy antyinflacyjnej: obniżce akcyzy i podatku VAT na energię elektryczną oraz rekompensatach dla najbardziej potrzebujących gospodarstw domowych. Kampania ma potrwać do końca lutego.