
Kluczowe jest zaostrzenie kursu Kremla i zmiana klimatu politycznego na Zachodzie.
Nord Stream 2/Materiały prasowe
Podbałtycki gazociąg urósł do rangi symbolu agresywnej polityki Moskwy. Przynajmniej na kilka lat temat jego uruchomienia powinien zniknąć z publicznej debaty - mówi Szymon Kardaś, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich.
We wtorek szwajcarskie władze kantonalne poinformowały, że spółka Nord Stream 2 AG - niedoszły operator kontrowersyjnego gazociągu - jest w procedurze upadłościowej. Wczoraj spółka zaprzeczyła jednak tym doniesieniom. Jaki jest obecny status i przyszłość tego projektu?
Pozostało
93%
treści
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

