
Niezależnie od tego, czy wszechobecne doniesienia i spekulacje na temat osobistej roli prezesa Orlenu w doprowadzeniu do dymisji Piotra Naimskiego z funkcji rządowego pełnomocnika ds. strategicznej infrastruktury energetycznej są prawdziwe, decyzja ta wpisuje się w dłuższy proces przeobrażeń w energetyce.
Klucz tych zmian z personalnego punktu widzenia wydaje się jasny i wszystkie nitki prowadzą właśnie do Daniela Obajtka. Szef koncernu paliwowego dzięki sympatii Jarosława Kaczyńskiego i umiejętnemu lawirowaniu między frakcjami obozu rządzącego bardzo konsekwentnie rozszerzał w ostatnich miesiącach swoje wpływy. A Naimski znany był jako jeden z ostatnich w rządzie krytyków głównego filara biznesowej strategii Obajtka, czyli fuzji PKN Orlen z Lotosem. Zapewne nieprzypadkowo do dymisji doszło akurat teraz, kiedy dopinane są ostatnie guziki tej transakcji.
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

