(p)-37573067.jpg)
Kontrowersje budzi m.in. to, czy popełniono błąd, nie kontaktując dostaw w momencie podejmowania decyzji o inwestycji, a także przepustowość Europipe II, skąd mamy czerpać gaz.
Shutterstock
Na przyszły rok zostaną zakontraktowane dostawy rzędu 6–7 mld m sześc. Od początku października rurociągiem będzie do nas płynąć surowiec z Danii, a paliwo z Norwegii z opóźnieniem - od 8 października. Pełne możliwości techniczne mają zostać osiągnięte już w listopadzie.
Kontrowersje budzi m.in. to, czy popełniono błąd, nie kontraktując dostaw w momencie podejmowania decyzji o inwestycji, a także przepustowość Europipe II, skąd mamy czerpać gaz.
Pozostało
97%
treści
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

