
Decyzja Tauronu nie będzie miała wpływu na klientów, wciąż będą oni otrzymywali paliwo. – Jeżeli klient nie podejmie żadnych działań, to automatycznie zostanie objęty opieką przez dostawcę rezerwowego lub z urzędu – w większości przypadków jest to PGNiG – wskazał Rafał Soja, prezes spółki Tauron Sprzedaż.
Tauron to jedna z największych spółek obrotu z udziałem Skarbu Państwa dostarczająca odbiorcom głównie prąd. Informacja o tym, że Tauron rezygnuje z dostaw gazu, pojawiła się w mediach społecznościowych w poniedziałek wieczorem. Wczoraj po południu do sprawy odniósł się wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin. „Oczekuję od Prezesa TauronPE natychmiastowego wycofania się z nieakceptowalnej decyzji dot. wypowiadania umów na gaz. Nie ma mojej zgody na takie działania. Zmiana operatora powinna odbywać się w sposób nieodczuwalny i bezpieczny dla klienta. Nie będzie przerw w dostawie gazu” – napisał polityk na Twitterze.
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

