
Na skutek nadzwyczajnych rozwiązań grozi nam monopolizacja – alarmuje część branży. Eksperci mówią o dyskryminowaniu prywatnych podmiotów z sektorów OZE i wodoru.
Upadłości i wycofywanie się kolejnych przedsiębiorstw z branży obrotu energią - taki będzie skutek przepisów limitujących ceny prądu - przestrzega Marek Dobies, członek zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Dystrybutorów Niezależnych Energii Elektrycznej. Efektem ma być wzrost monopolizacji rynku. Podobne głosy słychać od wielu analityków, chociaż inni uspokajają. - Rozwiązania kryzysowe mają określony czas obowiązywania, z tego punktu widzenia należy być spokojnym o rynek - mówi Wojciech Jakóbik, analityk rynku energetycznego.
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

