
Przyszła zima też będzie trudna. Na ceny będzie wpływać niezbilansowanie rynku gazu w Europie. Dopiero po niej sytuacja może zacząć się uspokajać.
Z rozpoczynającego się sezonu zimowego powinniśmy wyjść obronną ręką, o ile nie czekają nas długotrwałe mrozy - a według prognoz zima ma być w miarę łagodna. Jednak już teraz należy szykować się na kolejną. Nasza sytuacja w sezonie 2023/2024 będzie zależeć od tego, z jakim poziomem zapełnienia magazynów gazu wyjdziemy z tej zimy, czy Niemcom uda się przygotować naprędce szykowane terminale do przyjmowania dostaw LNG oraz od rozwoju wypadków w Ukrainie.
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

