Biznes i Klimat

Samorządy pod presją cen prądu

.
Materiały prasowe
3 grudnia 2021
Artykuł partnerski
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Cały świat boryka się z rosnącymi cenami energii. Z podwyżkami muszą mierzyć się odbiorcy indywidualni, a także firmy i samorządy. Skąd ten wzrost? Co się stało, że prąd tak zdrożał? I jak radzić sobie z tym problemem?

Coraz droższe  są surowce i paliwa, w efekcie drożeje energia. Średnia hurtowa cena prądu w Unii Europejskiej w ciągu roku wzrosła aż o 200 proc.

Na sytuację, z którą mamy aktualnie do czynienia złożyło się kilka czynników. Po pierwsze, popandemiczne ożywienie spowodowało, że firmy rzuciły się do odrabiania strat z okresu lockdownów/ Pociągnęło to za sobą wzrost globalnego zapotrzebowania na surowce i energię, za którym nie nadążył wzrost podaży. W takiej sytuacji nastąpiła klasyczna reakcja – wzrost cen.

Według unijnych agend  - m.in. Agencji ds. Współpracy Organów Regulacji Energetyki - ACER) na podwyżki cen prądu składa się zbieg kilku okoliczności. Przede wszystkim są to rosnące ceny surowców energetycznych. W Europie Zachodniej chodzi głównie o gaz, do czego w dużej mierze przyczyniła się polityka Rosji. Kreml przykręcił kurek z gazem, co spowodowało, że magazyny paliwa w wielu krajach opustoszały jeszcze przed początkiem sezonu zimowego, by wymusić na Unii przyspieszenie zgód na uruchomienie podbałtyckiego gazociągu Nord Stream 2.

To przekłada się na ceny w Europie, gdzie energetyka w znacznie większym stopniu niż w Polsce wykorzystuje błękitne paliwo. Obecnie wytwarza się z jego wykorzystaniem około jednej czwartej energii zużywanej w Unii. U nas dopiero rozpoczyna się realizacja większych gazowych bloków energetycznych jak np. przy Elektrowni Dolna Odra czy w Ostrołęce .

Energetyce nie sprzyjały w ostatnich miesiącach warunki pogodowe, co spowodowało zmniejszenie podaży energii pochodzącej z odnawialnych źródeł – farm wiatrowych i fotowoltaiki. 

Ogromny wpływ na sytuację w krajach UE mają również ceny uprawnień do emisji CO2. Dość powiedzieć, że o ile w styczniu 2020 r. trzeba było zapłacić 25 euro za tonę, rok później – 32 euro, to już w maju br. cena przebiła 50 euro, a w ostatnim czasie sięgnęła blisko 80  euro za tonę.

Dla polskiej energetyki, w której węgiel stanowi ważny element miksu energetycznego to poważne wyzwanie, ponieważ ceny uprawnień stanowią dla wytwórców koszty, które – chcąc nie chcąc stanowią znaczący element finalnej cenę. Wyzwanie tym większe, że na rachunki, które wytwórcy prądu muszą płacić za prawa do emisji wpływ ma też kurs euro, a ten w ostatnim czasie jest wyjątkowo wysoki.

Nasze koncerny energetyczne stoją także przed bardzo kapitałochłonną transformacją. Czekają je wielkie inwestycje w odnawialne źródła energii, które w perspektywie kilu dekad zastąpią jednostki węglowe, ale także dostosowanie sieci przesyłowych do coraz powszechniejszej, rozproszonej energetyki prosumenckiej.

W trudnej sytuacji jest jednak nie tylko Polska – to wyzwanie dla całej Europy. Na krajowym rynku sprzedaje się dziś prąd po znacznie niższej cenie niż w niemal całej Unii, przez co Polska stała się istotnym eksporterem prądu.

Zabezpieczyć się zawczasu

Jak mogą oszczędzać samorządy? Po pierwsze, już na etapie podpisywania umów, po drugie - na etapie używania energii.

Jednostki samorządu terytorialnego, które podpisały umowy z odpowiednim wyprzedzeniem, zanim ceny energii zaczęły piąć się w górę, zdecydowanie na tym wygrały.

Samorządy dokonują zakupu w reżimie prawa zamówień publicznych, podpisując kontrakty z gwarancją stałej ceny. Część samorządów, mając świadomość trendów zachodzących w sektorze energetyki podpisała dłuższe kontrakty w 2020 r. Mają zagwarantowaną stałą cenę do końca 2022 r. (np. Radom i Opole). Niestety, większość samorządów zostawia to na ostatnią chwilę i decyduje się na przetargi dopiero w okresie wrzesień-grudzień.

Ci samorządowcy, którzy decydowali się na ogłoszenie przetargów na początku 2021 r.  uzyskiwali oferty zbliżone do średniej ceny oferowanej w postępowaniach w 2020 r.: 291,30 zł/MWh. W kolejnych miesiącach średnioważona cena energii elektrycznej oferowana przez najkorzystniejszego oferenta była o kilkadziesiąt procent wyższa, co jest silnie skorelowane z rynkową ceną energii, w tym kosztami ponoszonymi przez dostawców energii.

Najbardziej zapobiegliwi, którzy podpisali kontrakty wcześniej i płacą za energię mniej, dysponują teraz większą pulą pieniędzy na inwestycje, które mogą obniżyć rachunki za prąd w następnych latach.

Zarówno na  poziomie gospodarstwa domowego, gdzie skala podwyżek jest jeszcze nieznana (ceny energii dla indywidualnych odbiorców są regulowane i ustalane przez Urząd Regulacji Energetyki; koncerny składają wnioski o podwyżki, a Urząd ocenia na ile są uzasadnione), jak i na poziomie firm czy samorządów coraz większego znaczenia nabierają inwestycje w energooszczędne technologie, które mogą zaowocować niższymi rachunkami w dłuższej perspektywie.  

Indywidualni odbiorcy mogą wymienić żarówki na oszczędniejsze i odłączać od sieci nieużywane odbiorniki energii. Mniej więcej to samo – tyle, że na znacznie większą skalę - jest możliwe na poziomie samorządów Wiele z nich podjęło już te kroki.

Samorządowcy wdrażają rozwiązania, które zwiększają efektywność energetyczną i pozwalają generować realne oszczędności dla budżetów w kolejnych latach. Wśród nich wymienić można modernizację oświetlenia ulicznego. LEDy pozwalają zmniejszyć zużycie energii o kilkadziesiąt procent. Coraz więcej samorządów decyduje się na instalacje paneli fotowoltaicznych na dachach zarządzanych przez siebie budynków - i magazynowanie energii. Istnieją dziesiątki opcji wsparcia takich inwestycji z funduszy krajowych i europejskich.

Ważne są również działania termomodernizacyjne – zarówno w odniesieniu do budynków mieszkalnych jak i administracji samorządowej – to m.in.: wymiana oświetlenia na energooszczędne, modernizacja instalacji wewnętrznych, docieplenia i ocieplenia, wymiany stolarki okiennej i drzwi.

Samorządy są w  tych działaniach wspierane przez same spółki energetyczne i ciepłownicze. Dla nich to także korzyść, bo oszczędność energii przez dużych odbiorców oznacza mniejsze wydatki z tytułu zakupu uprawnień do emisji.

Niektóre spółki z branży od dawna informowały samorządowców o trendach rynkowych, a także organizowały dla nich szkolenia. Tłumaczono, jakie elementy, poza kosztami stałymi, mają wpływ na cenę oferowaną w postępowaniach, a także przedstawiano sposoby na obniżenie opłat. Jeden z koncernów energetycznych zorganizował w ciągu pierwszego półrocza webinaria, w których wzięło udział ok. 250 przedstawicieli jednostek samorządu terytorialnego, podmiotów administracji publicznej, szpitali i uczelni.

Wyższe ceny energii to spore wyzwanie dla samorządowych budżetów – dzięki zdecydowanym działaniom na rzecz energooszczędności i współpracy z dostawcą energii możliwe jest stawienie czoła temu wyzwaniu i złagodzenie tego szoku. Z korzyścią dla lokalnej społeczności.

ADS

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Wpływ wojny w Ukrainie na sektor energetyczny

System kaucyjny po roku. 75 proc. badanych korzysta, 39 proc. chciałoby objęcia nim kolejnych opakowań
System kaucyjny po roku. 75 proc. badanych korzysta, 39 proc. chciałoby objęcia nim kolejnych opakowań
PGE podsumowuje II kwartał 2026 r. Wyższa EBITDA i produkcja energii elektrycznej
PGE podsumowuje II kwartał 2026 r. Wyższa EBITDA i produkcja energii elektrycznej
Tauron podsumowuje I połowę 2026 roku: ponad 1,5 mld zł zysku i rekordowe inwestycje
Tauron podsumowuje I połowę 2026 roku: ponad 1,5 mld zł zysku i rekordowe inwestycje
Enea podsumowuje I półrocze 2026 r. Inwestycje w OZE, gaz i sieci w centrum uwagi
Enea podsumowuje I półrocze 2026 r. Inwestycje w OZE, gaz i sieci w centrum uwagi
Orlen i 13 firm z Europy Północnej podpisały porozumienie Baltic Energy Initiative
Orlen i 13 firm z Europy Północnej podpisały porozumienie Baltic Energy Initiative