
Polska ma potencjał, żeby stać się jednym z europejskich liderów w produkcji materiałów niezbędnych w zielonym przemyśle.
Wygaszanie wydobycia węgla, ropy i gazu nie oznacza końca przemysłu, który się tym zajmuje. Zielona transformacja światowych gospodarek oznaczać będzie skokowy wzrost zapotrzebowania na inne surowce kopalne wykorzystywane w nowych technologiach, jak: miedź, krzem, lit, kobalt, grafit, nikiel czy metale ziem rzadkich. Według Międzynarodowej Agencji Energii wartość przemysłu związanego z dziewięcioma strategicznymi surowcami może wzrosnąć w ciągu najbliższej dekady czterokrotnie – roczne dochody branży w 2030 r. sięgnęłyby 160 mld dol. Polska może na tej koniunkturze skorzystać.
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

