Prawo do oddychania czystym powietrzem nie jest indywidualnie chronionym dobrem osobistym w rozumieniu kodeksu cywilnego, ale dobrem wspólnym, chronionym prawem. Skażenie środowiska, czyli naruszenie tego dobra wspólnego, może dopiero prowadzić do naruszenia dóbr poszczególnych osób, takich jak: zdrowie, wolność czy nawet prywatność.
To sedno orzeczenia Sądu Najwyższego zapadłego w sprawie wytoczonej przez aktywistę klimatycznego z Rybnika przeciwko Skarbowi Państwa. Jego powództwo opiewało na 50 tys. zł zadośćuczynienia z tytułu naruszenia jego dobra osobistego, którym miało być prawo do życia w czystym, nieskażonym środowisku. Uzasadnieniem dla roszczeń było to, iż w latach 2010‒2015 rybnickie powietrze było w fatalnym stanie. Powództwo dotyczyło głównie jakości powietrza, jako że powód jest też znanym uczestnikiem i współzałożycielem lokalnego Alarmu Smogowego.
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

