Zamiast na unijnym szczycie, premier Mateusz Morawiecki spróbuje osobiście przekonać Ursulę von der Leyen do polskich postulatów w sprawie klimatu.
Na szczycie w Brukseli przywódcom 27 krajów członkowskich nie udało się przyjąć wspólnego stanowiska w sprawie klimatu. Komisja Europejska byłaby nim zobowiązana, przygotowując pakiet 12 nowych polityk, które mają w szczegółach pokazać, jak Unia Europejska będzie realizować nowy cel klimatyczny na 2030 r. Na podniesienie poprzeczki z 40 proc. do 55 proc. redukcji emisji CO2 unijni liderzy zgodzili się w grudniu. Teraz mieli swoje stanowisko doprecyzować, ale się nie udało.
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

