Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Grozi nam klimatyczny koncert mocarstw [OPINIA]

Marceli Sommer
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Czarne chmury zbierają się nad procesem klimatycznym. Dwa miesiące po apelu sekretarza generalnego ONZ o rozpoczęcie negocjacji kolejna fala pandemii szaleje, szczepienia wloką się, a decyzji, czy, kiedy i w jakiej formule odbędą się rozmowy, wciąż nie ma.

Zorganizowanie listopadowego szczytu w Glasgow „as usual” wydaje się dziś nierealne ‒ w ostatnim COP, który odbył się dwa lata temu w Madrycie, wzięło udział 27 tys. uczestników, dziś państwa rozwijające się nie są przekonane, że przy formule wirtualnej/hybrydowej będą miały równe szanse w negocjacjach.