
Transformacja energetyczna jest dzisiaj zjawiskiem globalnym, a jej głównymi uczestnikami stają się Stany Zjednoczone, Chiny i Indie – zarazem najwięksi emitenci CO2 na świecie. W zieloną stronę zmierzają też czołowi światowi eksporterzy surowców kopalnych, jak Indonezja czy państwa Zatoki Perskiej. Dlaczego tak się dzieje? Czy są to zaledwie deklaracje, marketing polityczny czy już puszczona w ruch największa ekonomiczna machina naszych czasów?
Warto prześledzić globalne trendy, aby we właściwym świetle ocenić np. polską dyskusję nad ustawą odległościową. O zwycięstwie w światowym wyścigu o przywództwo w nowej gospodarce nie zdecyduje 500 czy 700 m odległości wiatraka od zabudowań mieszkalnych, ale to, kto będzie liderem w produkcji zielonego wodoru.
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

