Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

ORLEN łączy słońce i wiatr. Nowy projekt OZE zasili niemal 143 tys. gospodarstw domowych

Michał Perzyński
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
farma wiatrowa orlen
Lądowa farma wiatrowa. Fot. Orlen
FILIP KLIMASZEWSKI
GazetaPrawna.pl

Grupa ORLEN sfinalizowała zakup projektu hybrydowej instalacji odnawialnych źródeł energii o łącznej mocy 216 MW w gminie Kazimierz Biskupi w Wielkopolsce. Kompleks połączy farmę fotowoltaiczną i wiatrową, produkując ok. 315 GWh energii elektrycznej rocznie. Tyle energii jest w stanie zaspokoić zapotrzebowanie blisko 143 tys. gospodarstw domowych.

Projekt zostanie zrealizowany przez polskie firmy w formule cable poolingu, pozwalającej na współdzielenie infrastruktury przyłączeniowej przez źródła słoneczne i wiatrowe. Rozpoczęcie prac budowlanych planowane jest na trzeci kwartał 2026 r., a pełne uruchomienie komercyjne na drugi kwartał 2028 r.

Wsparcie dla transformacji energetycznej Polski

Spółka ORLEN New Power, odpowiadająca za rozwój i zarządzanie lądowymi aktywami odnawialnych źródeł energii, nabyła od polskich deweloperów ONDE i Neo Energy Group dwie spółki celowe posiadające prawa do budowy farmy fotowoltaicznej o mocy 180 MW oraz farmy wiatrowej o mocy 36 MW. Partnerzy pozostaną zaangażowani w realizację inwestycji – ONDE będzie generalnym wykonawcą, Neo Energy Group odpowiadać będzie za zarządzanie procesem budowy, a nadzór inwestorski z ramienia Grupy ORLEN sprawować będzie Energa Green Development.

Ireneusz Fąfara, prezes ORLEN, skomentował znaczenie transakcji dla portfela OZE Grupy.

– Dzisiejszą akwizycją zwiększamy portfel OZE ORLENU o projekt o mocy 216 MW, który połączy produkcję energii ze słońca i wiatru oraz pozwoli efektywnie wykorzystać infrastrukturę przyłączeniową. To kolejny konkretny efekt naszego programu inwestycyjnego. Rozwijamy aktywa wspierające transformację energetyczną Polski, angażując przy tym polskie firmy i wzmacniając krajowe kompetencje w nowoczesnej energetyce – podkreślił Ireneusz Fąfara.

Tadeusz Zborowski, wiceprezes zarządu ORLEN New Power ds. finansowych, wskazał na skalę i zaawansowanie projektu.

Nabycie projektu Kazimierz Biskupi to transakcja łącząca dużą skalę inwestycji z wysokim stopniem zaawansowania projektów oraz efektywnym wykorzystaniem dostępnych mocy przyłączeniowych. Połączenie energetyki słonecznej i wiatrowej zwiększa efektywność wykorzystania infrastruktury sieciowej, a jednocześnie wzmacnia potencjał generowania wartości przez Grupę ORLEN – mówił Tadeusz Zborowski.

Klaster OZE w Wielkopolsce

W części wiatrowej kompleksu pracować będzie dziewięć turbin Vestas V136 o mocy 4 MW każda. Projekt zostanie zrealizowany w formule cable poolingu, w której farma fotowoltaiczna i wiatrowa korzystają ze wspólnej infrastruktury przyłączeniowej, co pozwala efektywniej zagospodarować dostępne moce sieciowe. Pierwsze podanie napięcia do sieci przewidywane jest na początek 2028 r.

Kazimierz Biskupi będzie kolejnym projektem Grupy ORLEN rozwijającym hybrydowy model OZE, sprawdzony już w Wielkopolsce przy instalacji Kleczew Solar & Wind. Obie inwestycje dzieli odległość ok. 8 km, dzięki czemu w regionie powstanie jeden z większych lądowych klastrów odnawialnych źródeł energii w Polsce o łącznej mocy 485 MW.

Co daje cable pooling

Cable pooling to rozwiązanie techniczne polegające na podłączeniu więcej niż jednego źródła wytwórczego, np. farmy fotowoltaicznej i wiatrowej, do tego samego przyłącza sieciowego. Ponieważ szczytowa produkcja instalacji słonecznych przypada na inne godziny i pory roku niż produkcja farm wiatrowych, połączenie obu technologii w ramach jednego przyłącza pozwala pełniej wykorzystać jego przepustowość, zamiast budować dwie oddzielne, równoległe linie przyłączeniowe o mniejszym stopniu wykorzystania. Rozwiązanie takie obniża koszty inwestycyjne przypadające na jednostkę mocy przyłączonej do sieci oraz bardziej stabilną, mniej podatną na wahania pogodowe produkcję energii z całego kompleksu: gdy słabnie wiatr, często rośnie nasłonecznienie, i odwrotnie. Formuła ta zyskuje na znaczeniu w Polsce w miarę ograniczania dostępnych mocy przyłączeniowych w sieci, stając się jednym z narzędzi przyspieszających rozwój OZE bez konieczności kosztownej rozbudowy infrastruktury przesyłowej i dystrybucyjnej.