Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Rekordowa liczba klientów Taurona przechodzi na taryfy wielostrefowe. Oszczędności mogą sięgnąć 500 zł rocznie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
energia elektryczna, rachunki
Rekordowa liczba klientów Taurona przechodzi na taryfy wielostrefowe. Oszczędności mogą sięgnąć 500 zł rocznie
Shutterstock

Blisko 60 tys. gospodarstw domowych w pierwszym półroczu 2026 r. zmieniło w Tauronie jednostrefową grupę taryfową na jedną z wielostrefowych, m.in. G13. To dwukrotnie więcej niż w analogicznym okresie lat ubiegłych. Zmiana grupy taryfowej może obniżyć rachunki za prąd o setki złotych rocznie.

Jedną z najczęściej wybieranych wielostrefowych grup taryfowych, na którą po raz pierwszy przechodzą gospodarstwa domowe zmieniające taryfę ze standardowej jednostrefowej, jest grupa G13. W jej ramach tańsza energia elektryczna dostępna jest w weekendy oraz w wybranych godzinach dni roboczych. To na te okresy można zaplanować najbardziej energochłonne czynności domowe. Zarówno jednostrefowa grupa taryfowa G11, jak i wielostrefowe grupy taryfowe, takie jak G13, należą do tzw. taryfy urzędowej; ceny energii w tych grupach są zatwierdzane i regulowane przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki.

Realne oszczędności z wielostrefowych grup taryfowych

– Coraz więcej gospodarstw domowych dostrzega potencjał oszczędności, jaki dają wielostrefowe grupy taryfowe, przy niewielkich zmianach w sposobie korzystania z bardziej energochłonnych urządzeń. Od wielu miesięcy w ramach działań informacyjnych zachęcamy odbiorców do większej elastyczności i przenoszenia największego zużycia energii na godziny i dni, w których jest ona najtańsza - komentuje Mariusz Purat, prezes zarządu Tauron Sprzedaż. Jak dodaje, spółce zależy, aby w okresach nadwyżek energii z odnawialnych źródeł, szczególnie w weekendy, gospodarstwa domowe mogły realnie korzystać z niższych cen energii, dlatego od lipca umożliwiła korzystanie z prądu tańszego nawet o 90 proc. w porównaniu ze standardową taryfą właśnie w weekendy i święta. Oferta premiuje zużycie prądu w okresach jego największej dostępności, wynikającej z nadpodaży energii z odnawialnych źródeł, które to zjawisko najczęściej występuje w soboty i dni świąteczne, gdy zapotrzebowanie ze strony przemysłu jest niższe, a produkcja z OZE pozostaje wysoka. Cena energii w weekendy wynosi od 7 do 31 groszy za kilowatogodzinę.

Według szacunków ekspertów, przeniesienie pracy najbardziej energochłonnych urządzeń na godziny, w których ceny prądu są najniższe, umożliwia gospodarstwom domowym obniżenie rocznych rachunków za energię nawet o 20 proc. W przypadku najliczniejszej grupy gospodarstw domowych, zużywających do 2 MWh energii rocznie, przejście z jednostrefowej grupy G11 na wielostrefową grupę G13 może, przy niewielkiej zmianie codziennych nawyków, przynieść oszczędności sięgające blisko 500 zł rocznie.

Jak działają taryfy wielostrefowe

Grupa taryfowa określa sposób rozliczania energii elektrycznej dla danego odbiorcy. W przypadku gospodarstw domowych podstawową i najprostszą jest taryfa jednostrefowa G11, w której cena za kilowatogodzinę jest stała przez całą dobę, niezależnie od dnia tygodnia. Taryfy wielostrefowe, takie jak G12 czy G13, różnicują cenę energii w zależności od godzin i dni. Zwykle wyodrębniają strefy szczytowe (droższe) i pozaszczytowe lub weekendowe (tańsze), odzwierciedlając realne wahania zapotrzebowania i podaży energii w systemie elektroenergetycznym.

Mechanizm ten ma zachęcać odbiorców do przenoszenia zużycia energii na godziny, w których jest ona tańsza – najczęściej w nocy, w weekendy lub w okresach zwiększonej produkcji z odnawialnych źródeł energii, takich jak elektrownie wiatrowe czy fotowoltaika. Dla gospodarstwa domowego korzyść z takiej zmiany zależy od tego, na ile jego codzienne nawyki – pranie, ładowanie samochodu elektrycznego, korzystanie ze zmywarki czy pompy ciepła – da się dopasować do tańszych przedziałów czasowych. Ceny w podstawowych grupach taryfowych, w tym G11 i G13, podlegają zatwierdzeniu przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, co odróżnia je od w pełni rynkowych ofert sprzedawców energii.

Michał Perzyński