Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Inwestycje w sieć energetyczną potrzebne od zaraz

Marceli Sommer
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Hamulcem rozwoju energetyki słonecznej w Polsce jest niewydolność sieci i jej nieprzystosowanie do przyjęcia dużych ilości energii
Shutterstock

Operatorzy już dziś zmagają się z ograniczeniami możliwości szybkiego przyłączania nowych mocy. Bez modernizacji systemu i rozbudowy magazynów rozwój OZE będzie zagrożony

Energetyka słoneczna kolejny rok z rzędu narzeka na przestoje w zakresie przyłączeń nowych farm do sieci. Według firm sektora zrzeszonych w Polskim Stowarzyszeniu Energetyki Słonecznej (PSES) w czerwcu na przyłączenie czekało kilkaset gotowych instalacji o łącznej mocy sięgającej 0,5 GW. Jak twierdzi Paweł Konieczny z zarządu PSES, czas podpięcia wybudowanej farmy fotowoltaicznej do sieci wydłuża się i „w zależności od regionu kraju, czyli de facto sprawności Operatorów Systemu Dystrybucyjnego, wynosi już od kilku tygodni do kilku miesięcy”. Niewydolność operatorów – związana m.in. z brakami kadrowymi oraz zbyt skomplikowanymi procedurami – powoduje, jego zdaniem, wielomilionowe straty w najbardziej słonecznym okresie roku i spowalnia polską transformację energetyczną. Ponieważ branża postrzega problem przyłączeń jako efekt opieszałości OSD, rozwiązanie widzi w narzuceniu im wiążących terminów. PSES przekonuje, że prawo energetyczne mogłoby narzucać operatorom np. przeprowadzenie odbioru technicznego albo podpisania umowy dystrybucyjnej w terminie tygodnia od otrzymania od inwestora zgłoszenia.